Zapadła północ a Welis i Avan'a nie było.Bardzo się o nich martwiłam.Nie wiedziałam czy sobie poradzą.A więc poszłam do Króla.
-Witaj,Królu przyszłam do ciebie aby poprosić pomoc.-zapowiedziałam do Króla.
-A jakaż to pomoc?-zapytał.
-Chodzi o to że moje rodzeństwo zaginęło.-powiedziałam z płaczem w oczach.
-A więc wyślę straże!-powiedział i odszedł.
-Dziękuję!-zawołałam wychodząc.
Poszłam do jaskini. le nie spałam w ogóle.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz