Poszedłem na moją płytę,Welis mówiła coś chytrego do Elins. Skąd wiem że chytrego z tego że widzę jak ona patrzy widzę to po oczach i po jej spojrzeniu.
-Ej,kładę się spać.-zawołałem.
-Dobrze braciszku.-zawołały razem.
Potem się zaśmiały wrednie.Gdy się położyłem miałem dziwne uczucie.Nagle moja płyta upadła na ziemię i ja razem z nią.
-Ha,ha bardzo śmieszne.-zawołałem ze złością.
Ha,Ha!-zaśmiały się głośno.-Tak i to bardzo śmieszne.
-Och jak ja was nie na widzę.-zawołałam.'
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz