środa, 17 grudnia 2014

Od Elins.-Późny wieczór.

Zanim wrócił Avan była godz.Dwudziesta.Wiedziałam to ze względu na to że czytam z księżyca lub ze słońca.
-Bracie czemu tak późno?-warknęłam.
-Chciałem zdobyć lepszą i bardziej jasną wodę.-powiedział.
-O,serio a musiałeś to robić przez cztery godziny?-warknęłam znów.
-Tak siostrzyczko!-poszedł potem na swoją płytę spać.
-Mam,nadzieję że to zrobiłaś Welis!-zawołałam szeptem do siostry.
-Jasne-odpowiedziała.
C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz