Byłem na spacerze, ale jakaś kocica (pewnie nie ma równo pod sufitem), zaczepiła mnie. Co ja jej zrobiłem? No nie jestem aniołkiem, ale to stworzenie widzę pierwszy raz. Po krótkiej kłótni zaczęła bronić się królem i powiedziała, że jest księżniczką.
- Ty myślisz, że się boję króla?! - zaśmiałem się - On mi do pięt nie dorasta.
- Ty...! - warknęła i zaczęła odchodzić dumnie
- No co? Już się nie kłócisz? - zaśmiałem się i skoczyłem przed nią
- Oczep się! - warknęła
- Ale sama mnie zaczepiłaś, nieprawdaż?
Nie odezwała się, ale krzyknęła:
- Straż!
Byliśmy już blisko zamku.
- Teraz będziesz miał przechlapane.
- Myślisz, że się boję?
Nadbiegi strażnicy.
- Emma, nic ci nie jest? - zapytali
- Nie, tylko ten łachmyta mnie zaczepia.
- Ja ciebie?! - warknąłem
- On jest poszukiwany! - jeden spojrzał na mnie - Atakować
Nie bałem się było ich tylko 3... Skoczyłem na jednego, odbiłem się i łapami uderzyłem drugiego, który spadł na trzeciego. Leżeli na ziemi, a ta "Emma" patrzyła się z otwartym pyskiem na pokonanych żołnierzy.
- Uciekaj! - zaśmiałem się - Pozdrów króla od Gabriela! Pa, pa!
C.D.N
- Ty myślisz, że się boję króla?! - zaśmiałem się - On mi do pięt nie dorasta.
- Ty...! - warknęła i zaczęła odchodzić dumnie
- No co? Już się nie kłócisz? - zaśmiałem się i skoczyłem przed nią
- Oczep się! - warknęła
- Ale sama mnie zaczepiłaś, nieprawdaż?
Nie odezwała się, ale krzyknęła:
- Straż!
Byliśmy już blisko zamku.
- Teraz będziesz miał przechlapane.
- Myślisz, że się boję?
Nadbiegi strażnicy.
- Emma, nic ci nie jest? - zapytali
- Nie, tylko ten łachmyta mnie zaczepia.
- Ja ciebie?! - warknąłem
- On jest poszukiwany! - jeden spojrzał na mnie - Atakować
Nie bałem się było ich tylko 3... Skoczyłem na jednego, odbiłem się i łapami uderzyłem drugiego, który spadł na trzeciego. Leżeli na ziemi, a ta "Emma" patrzyła się z otwartym pyskiem na pokonanych żołnierzy.
- Uciekaj! - zaśmiałem się - Pozdrów króla od Gabriela! Pa, pa!
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz