Warczałam na nie go czyli Gabriela chyba tak ma na imię nie?Nie wiedziałam gdzie jesteśmy.
-Gdzie my jesteśmy?-warknęłam.
-Nie wiem!-zawołał.
-Z kim ja jadę.-warknęłam.
-Z mistrzem ......-zawołał.
-Chyba z mistrzem idiotyzmu!-warknęłam.
-Ej,to ty poszłaś ze mną-zawołał czyż nie?
-Tak!-zwołałam.
I zaczęłam znów warczeć.
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz